kwiecie oko cieszy

Do upraw wszelkich działkowych mam raczej wrogie podejście.Kura nie jestem ,w ziemi nie grzebię. Moja alergia w tym temacie jest tak silna, że wszelkie rabatki omijam łukiem szerokim, co by nie przyszło komuś do głowy uraczyć mnie odszczepką pięknego kwiecia.

Natomiast domowe kwiatki zdobią me parapety i choć będąc ignorantką na ignorantkami nie znam nazwy żadnego lubię je i hoduję.







CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Bardzo ładne :)
    Ja mam tylko jednego kwiatka, storczyka. Kwitnie mi od października :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie 12 szt na dwóch parapetach :)zastanawiam się czasem jak się mieszczą :)bo małe nie są

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.