wiosną się cieszmy - ogród botaniczny

niedziela, 5 maja 2013
Zeszła niedziela nie rozpieszczała nas pogodą , ta natomiast dopieściła z nawiązką . Od 5.20 rano wiedziałam,że pojedziemy do Powsina odwiedzić Ogród Botaniczny , gdy słonce świeciło mi w okno sypialni .
                                              Zaczęliśmy od d... strony ,czyli od palmiarni .
                                                        Gabi zachwycała się każdą roślinką .
                                                   Spotkaliśmy również mieszkańca ogrodu ...
                                                 Gdy córka tatunia po kamykach przegoniła ,
                                                 poszła spokojnie męczyć nosorożca :)

                                               W magnoliach zakochaliśmy się już dawno ...
                                A tu problem ,gabi piety pościerała i boso przez ogród ruszyła.
                                             Rzec by można - pognała , gdy altankę zobaczyła.





                            Żonkile zaprosiły do odpoczynku, po którym gabi dostała zastrzyku energii :)





                                                          Kolejna chwila odpoczynku .
                                           Na zakończenie karmiliśmy parę kaczek.







0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.