wielkie oczy matkę proszą

                                                               Wczorajszy dylemat :

Adi : - maaamooooo .... ( to wielkie ślepia wlepione we mnie ) - moooogeeeeę pojechać na domówkę do dziewczyny ?????

I tu powstał dylemat . Puszczę ,bo też byłam w jego wieku i na imprezy się chodziło.
                                 Nie puszczę bo wiem co na takich imprezach się wyprawia :)))

Serce miękkie matka puściła , ociec o 5 rano gnał na warszawkę dziecko przywieść  z wojaży , jako ustalone było .

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Jak bedziesz trzymać krótko to zwieje, czasem takie ustępstwa sa dobre ucza nas zaufania ale czy do końca?

    OdpowiedzUsuń
  2. dlatego puszczam ,z duszą na ramieniu , wcześniej dużo rozmawiając z nim

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.