majowy marzec

Poprzestawiało się w tym roku z pogodą ,nawet nie chce się już tego komentować , a złośliwi twierdzą,że lato zleci i zima za pasem .... na psa urok !

Marcują się koty w tym maju , pod oknami miauczą trzy kocury ,kotka całe noce gdzieś łazi ,a rano powraca z obłoconymi łapkami na moją pościel ( plus , trzeba zmienić , minus - dlaczego co trzy dni ? ).

Pies za sukami po wsi gania ,od dwóch dni do michy nie zajrzał , wystaje pod bramą,gdzie zapewne suka cieczką nęci .
Młody kupuje kwiatek i jedzie do dziewczyny ....


Dobrze ,że nam już tak nie odbija i siedzimy spokojnie w ciepłych kapciach w domu :)

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.