ze wskazaniem na święta

środa, 1 maja 2013
Na temat snu ( w właściwie jego braku ) mich pociech książkę można by napisać .Także i dziś , 1gomaja      mnie nie zawiodły .

Mówić :śpią,jak aniołki ,jest to w kontekście innych dzieci .Bo jak można słodko spać krzycząc, łażąc lub spadając? Starsza córcia przeważnie nocami ma walkę z myślami ( nawet fluorescencyjne kubusie ,z którymi miało być nocą raźniej nie pomagają ).
  
 Pierworodny spędza sen z powiek wyjazdami ,jak nie na koncerty to na domówki . Człowiek zamartwia się ,że w najlepszym wypadku ktoś mu łeb ukręci ,a w najgorszym rychło dziadkami nas uczyni :). Również dzisiaj zadbał o naszą walkę z lenistwem , bo 4tej trzeba było po niego jechać do warszawki . Adi ,będąc dziecięciem spał z maskotką ( ogromną różową panterą ,noszącą męskie imię - panter andrzej ). Często słychać było w nocy ŁUUP!! - młody spadał z łóżka .                Jednej takiej nocki pytam :
                 -co się stało ?
                 -Andrzej się rozpycha

 Dziecię najmłodsze po wczorajszym szczepieniu pokazuje ,że sen może i jest potrzebny ,ale nie jej . Ząbkowanie i katar ( nie wiedzieć skąd się nagle pojawił ) nie pomogły .Płacz i ogólne rozbicie mamy i dziecka towarzyszą nam od wczoraj .

Oczywiście gabka ,która to przeważnie jest powodem naszego biegania po domu od świtu bladego - śpi .


A ,żeby nie było za słodko , gdy maleństwo do snu się ułożyło , gabucha wstała szukając wszystkich domowników :)

0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.