test wózka Micralite SUPERLITE - 10 km razem

Deszczowa niedziela nie była tą wymarzoną , zimno i wiatr nie pomagały . Zaplanowana wycieczka do ogrodu botanicznego oddaliła się w czasie przez niesprzyjającą aurę pogodową .Jednak , gdy przestało padać postanowiliśmy udać się na dłuuuugi spacer . Ubrani na cebulkę szybko i sprawnie przygotowaliśmy wózek do wyprawy . Trzypunktowe pasy łatwo przepieliśmy ,aby zainstalować śpiworek .



Folia przeciwdeszczowa posłużyła za osłonkę przeciwwiatrową .





Tatunio sprawdzał , czy można  wózkiem robić piruety ? Można .


:)




                                               Monotonna trasa sprowadziła sen na córcię .


                                                                 
                     Lekkość wózka i duże pompowane koła pomogły wciągnąć go pod górkę .





              Trasa, którą pokonaliśmy z wózkiem wyniosła 10 km . Komfort prowadzenia zapewniła regulowana raczka, niska waga wózka , zwrotne kółeczka, duże koła dzięki , którym nierówny teren nie sprawiał kłopotów , wygodne ,workowate siedzisko dające dziecku komfort jazdy ( malutka nie płakała, nie marudziła ) . Wróciliśmy zrelaksowani ,z poczuciem spędzenia dnia idealnego . Ogromny plus za łatwość przepinania pasów na pożądaną pozycję .

Jego ciekawy i nowoczesny wygląd został skomentowany ,jako kosmiczny , wózek nowoczesnym wyglądem zwraca uwagę .

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.