straszna wata cukrowa

sobota, 27 kwietnia 2013
Chcąc zrobić dziewczynkom frajdę babcia zabrała je do cyrku . Gdzie moc atrakcji na nie czekała .

 Dumnie usadowione w pierwszym rzędzie czynnie brały udział w przedstawieniu . Zachwycał je łaciaty kotek , szop pracz ( cytuję : "prawdziwy !!! " ) i prał koszulkę , kucyk, biały wężyk i wielki wąż dusiciel , klauni ( jeden z uporem maniaka i tu relacja szeptem : zdejmował ubranie i rzucał nim :) , zdjęcia z papugą , popcorn i wata cukrowa ...

I tu powstał problem . Okazało się,że wika boi się waty cukrowej . Nie jadła,nie próbowała i jeść nie będzie . Nie !!! No cóż , różne fobie bywają ...

0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.