polna mayszka

wtorek, 23 kwietnia 2013
Siostrzenica m. wrzeszczy,gaba jej wtóruje , teściowa uciekła ! Słychać :
                       
                        - Mysz !!!! Mysz !!!! Ona ma mysz !!!!!


Oj , tam , mysz . Może 5 cm futerka i serduszko na granicy zawału po wrzasku dziewczyn . Czarna przyniosła do domu malutką myszkę i się nią bawiła . A one od razu wrzask: mysz! Biedne stworzenie na pewno gdzieś dogorywa ,bo o ile kicia nic jej nie zrobiła nasze dziewczyny skutecznie doprowadziły ją co najmniej do nerwicy :)

0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.