naklejka ścienna do kolorowania

środa, 17 kwietnia 2013
kwie.5

naklejki do kolorowania - odsłona pierwsza

dodano: 5 kwietnia, 19:20 przez bozusia

"Gdzie ,ach gdzie jesteś panie listonoszu ...."
Czekając na kuriera z przesyką podśpiewywałam sobie pisenkę . Tak to jest ,gdy dostanie się wiadomość ,że paczka jest w drodze .
Ale od początku . Zgłosiłam sie do przetestowania naklejki ściennej do kolorowania ( na stronie http://www.facebook.com/obrazkidzieciece ) . Zrobiło mi sie bardzo miło ,gdy dostałam wiadomość ,że zostałam wybrana . Obie z gabi z niecierpliwością czekałyśmy .
Natychmiast po wyjściu kuriera odpakowałam paczkę . Przeczytałam instrukcję naklejania ( przedstawiona została w sposób czytelny i przejrzysty - nawet ja się nie zgubiłam ) . Należało tylko namoczyć tapetę i przyłożyć do ściany , resztę załatwił wałek do tapet . Klej , który wyszedł spod naklejki z łatwością zmył się wilgotną ściereczką , chwilę później nie było już śladu na ścianie po zaciekach ( mam koklorowe ściany ). Nie powstał mi żaden pęcherzyk powietrza pod spodem . Właściwie od razu można było zabarać się za malowanie ( gabi nie mogła czekać ,aż naklejka wyschnie ).
Początki naszej pracy widać na zdięciach , jak dokończymy dzieło pokażemy więcej :)

photo
naklejka ścienna: Zdjęcie pochodzi z notki naklejki do kolorowania - odsłona pierwsza

0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.